2008-10-24 08:35:13

Moja koleżanka przez wiele lat pracowała jako profesjonalna hostessa. Najpierw nawet próbowała swoich sił jako modelka, jednak toksyczne środowisko nie pasowało jej i zmieniła nieco zainteresowania, choć warunki miała niezgorsze do prezentowania ciuchów, fryzur i tak dalej. Zrezygnowała, bo stwierdziła, ze jednak mniej szkodliwe będzie podjęcie pracy
hostessy. Agencja do której się zgłosiła, była zdziwiona, iż woli ona pracować godzinami na promocjach towarów i na tragach niż się przechadzać po wybiegu i pozować do sesji zdjęciowych. Jednak akurat potrzebowali ładnej wygadanej
hostessy, promocje to przecież nie tylko ładna prezencja, ale także odpowiedni poziom danej
hostessy. Agencja, w której pracowała moja koleżanka wybierała dziewczyny nie tylko ładne, ale także posiadające znajomość języka w stopniu komunikatywnym lub wyższym oraz inteligentne. Ostatnio coraz...